Logo strony
Logo strony

Sabotaż Nord Stream, czyli zaplanowana awaria
Opublikowano: 28 września 2022

W poniedziałek wyciek gazu z dwóch gazociągów Nord Stream na Morzu Bałtyckim rozpoznał myśliwiec F-16 duńskich sił powietrznych. Do wycieków doszło w jednym miejscu w gazociągu Nord Stream 2 na południowy wschód od Bornholmu oraz w dwóch miejscach gazociągu Nord Stream 1 na północny wschód od Bornholmu.

Duńskie siły zbrojne opublikowały zdjęcia świadczące o wycieku gazu łącznie w trzech miejscach z gazociągów Nord Stream I i Nord Stream II.

Fot. Forsvaret

Najmniejsze miejsce wydobywania się gazu na powierzchnię ma średnicę 200 metrów, a największe 1 kilometr.

Do wszystkich trzech wycieków doszło w ciągu nieco ponad doby. Przy czym dwa są dosyć blisko siebie, a trzeci 70 kilometrów dalej.

Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w poniedziałek dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wyciek z gazociągów Nord Stream.

Jeden z wybuchów miał magnitudę 2,3 i został zarejestrowany w 30 stacjach pomiarowych w południowej Szwecji. Według naukowców pierwszy wybuch odnotowano w nocy z niedzieli na poniedziałek o godz. 2:03, a drugi w poniedziałek wieczorem o godz. 19:04.

Minsiter Energii Dani Dan Jorgensen „charakter wycieków oraz ich rozmiar wskazują, że nie mógł to być przypadek”. „Rurociągi znajdują się na głębokości 70-90 metrów, otoczone są 12 centymetrowymi warstwami ze stali i betonu”

Były to działania celowe, w pobliżu gazociągów Nord Stream zaobserwowano wybuchy i doszło do wycieków – oświadczyła premier Danii Mette Frederiksen.

Pełnomocnik rządu ds. bezpieczeństwa przestrzeni informacyjnej RP napisał we wtorek na Twitterze, że rosyjska propaganda natychmiast po eksplozjach zaczęła promować insynuacje wobec Polski, Ukrainy i USA, oskarżając Zachód o agresję wobec Nord Stream 1 i Nord Stream 2.

Co warte podkreślenia, oba gazociągi nie dostarczały gazu do Unii Europejskiej. Nord Stream 2 nie został otwarty, Nord Stream 1 od tygodni nie przesyłał gazu – Rosja tłumaczyła to awarią elementów gazociągu i licznymi konserwacjami przed sezonem grzewczym. Gaz w gazociągach był, ale nimi nie płynął. Oznacza to, że wycieki w żaden sposób nie zmieniają bilansu gazowego Europy względem poniedziałku.

Europejski rynek gazu w reakcji na kolejne odcięcie możliwych dostaw z Rosji, zareagował prawie 20% podwyżką na giełdzie. Świadomość, że usterka nie zostanie szybko naprawiona, co jest bardzo prawdopodobne z uwagi na brak odpowiedniej technologii po stronie rosyjskiego operatora spowoduje dalsze wzrosty cen błękitnego paliwa.

Dominik Michalik 

Źródło: PAP

Tagi: , , , ,

Udostępnij ten post:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.


Powiązane treści

Odpowiedzialni za kryzys energetyczny...

Zapewnienie ciągłości dostaw surowców energetycznych, a w szczególnośc...
rezerwy gazu

Posłowie UE popierają pilną procedurę uzupełn...

Parlament Europejski podjął decyzję o natychmiastowym rozpoczę...
szary wodór

Szary wodór – złudna nadzieja czy szans...

Wodór jest jednym z najczęściej występujących pierwiastków na Ziemi. C...
Tymoteusz Pruchnik, prezes zarządu Gas-Trading SA.

Czy wodór zastąpi LNG?...

Wodór staje się istotnym czynnikiem wpływającym na transformac...

Wydarzenia

7-8 listopada 2022

Warszawa