Menu
Toyota Mirai

Wodorowa Toyota Mirai – co powinieneś o niej wiedzieć?

Toyota Mirai to nowość na rynku pod wieloma względami. Przede wszystkim wodorowy sedan charakteryzuje się bezemisyjnym napędem, a w dodatku oczyszcza powietrze podczas jazdy. Jak podkreśla koncern, celem tego pojazdu jest między innymi budowa świadomego ekologicznie społeczeństwa.

Toyota Mirai – sedan klasy premium

Pojazd, którego ceny zaczynają się od 299 900 zł trafił niedawno do przedsprzedaży. Auto korzysta z napędu elektrycznego, który wykorzystuje wodorowe ogniwa paliwowe. Producentom zależało na tym, aby auto nie tylko było bezemisyjne, ale również oczyszczało powietrze podczas jazdy. I taka jest właśnie Toyota Mirai.

Samochód napędza silnik elektryczny o mocy 182 KM i momencie obrotowym 300 Nm. W trakcie jazdy prąd jest na bieżąco produkowany w reakcji wodoru z tlenem. Jedynym produktem ubocznym, wynikającym z pracy ogniw paliwowych jest para wodna.

Toyota Mirai nowej, drugiej generacji został zaprojektowany w architekturze TNGA, dzięki której zyskał tylny napęd, nisko położony środek ciężkości, świetne właściwości jezdne, większą odporność na zderzenia oraz atrakcyjną stylistykę – informuje producent.

Polskich kierowców z pewnością interesuje kwestia tankowania tego pojazdu. W naszym kraju póki co nie ma żadnej stacji do tankowania wodoru. Jednak jeszcze w tym roku mają powstać dwa obiekty tego typu – jeden w Warszawie, a drugi w Gdańsku.

Toyota Mirai – najważniejsze cechy

Koncernowi zależało na tym, aby ich nowy projekt wyróżniał się smukłą i dynamiczną sylwetką. Auto należy do segmentu premium, więc pojazd jest bogato wyposażony. Zmodernizowany układ wodorowych ogniw paliwowych w Toyocie Mirai zwiastuje nadejście nowej, bezemisyjnej ery wydajnych, dynamicznych i trwałych samochodów.

Szczególną uwagę przykuwa zwłaszcza wykorzystanie technologii wodorowej. Od dawna ekspertom zależało na tym, aby znaleźć sposób na jeszcze lepsze jego wykorzystanie. Latami zapowiadano, że jest to przyszłość branży motoryzacyjnej. Dużym atutem była jego powszechna dostępność, należało jednak stworzyć odpowiednią technologię. To ona była kluczem do budowy ekologicznego społeczeństwa przyszłości.

Toyota postanowiła postawić na ogniwa paliwowe. Ich działanie polega na wytwarzaniu energii elektrycznej poprzez wiązanie wodoru pobieranego ze zbiorników z tlenem z powietrza. Energia ta zasila silnik elektryczny i ładuje akumulator. Samochody zasilane wodorem w czasie jazdy nie emitują żadnych szkodliwych gazów ani innych zanieczyszczeń, a jedynie parę wodną.

Koncern pokazał, że wodór faktycznie może mieć zastosowanie w motoryzacji. Eksperci zakładają, że będzie on popularny zwłaszcza w przypadku transportu. Toyota Mirai udowadnia jednak, że również w przypadku aut osobowych może on mieć swoje zastosowanie.

W tej chwili wodór zasila rakiety wystrzeliwane w przestrzeń kosmiczną, serwery największych technologicznych korporacji na świecie i nadaje się do ogrzewania naszych mieszkań.

Toyota Mirai

Toyota Mirai rozwiewa wątpliwości na temat wodoru?

Koncern zdaje sobie sprawę z tego, że wokół wodoru w dalszym ciągu zadaje się wiele pytań. Przede wszystkim ludzie, jak zawsze w przypadkach tego typu, chcieliby mieć pewność, że nowa technologia faktycznie okaże się dla nich praktyczna i użyteczna.

Ważną czynnością dla kierowców z całą pewnością jest tankowanie. Producent zapewnia, że proces tankowania wodoru z dystrybutora zajmuje nie więcej niż pięć minut. Ponadto Toyota podkreśla, że produkcja wodoru wcale nie jest tak kosztowna, jak twierdzą niektórzy. Przede wszystkim jest to surowiec przemysłowy, łatwo dostępny z wielu źródeł.

Dodatkowo sam wodór nie jest nowym paliwem. W wózkach widłowych, łodziach czy rakietach korzystamy z niego już od lat. Ponadto z roku na rok spada cena produkcji ogniw paliwowych. Od 2007 roku cena spadła aż dwukrotnie.

Toyota Mirai jest swego rodzaju przełomem w kontekście samochodów osobowych. Koncern wiąże z tym modelem duże nadzieje. Niebawem przekonamy się, czy pojazd napędzany wodorem odniesie komercyjny sukces.

Andrzej Dworzański

zdjęcia: toyotanews.eu

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Udostępnij

  • Polecane

    NO CONTENT