
Wymuszenie zmian związanych z dotychczasową działalnością ludności stało się już nie tylko modnym sloganem, ale koniecznością. Obecny stan środowiska naturalnego już od znacznego czasu wskazuje, że dokonane zmiany będą nieodwracalne. Jeśli nic się nie zmieni, będzie miało to niezwykle poważne konsekwencje w przyszłości. Dlatego tak istotne jest podejmowanie kolejnych prób i stawianie na odnawialne źródła energii. Potwierdza to przeznaczone przez Komisję Europejską 900 mln euro na zielony wodór.
Na początek należy zaznaczyć, że wodór nie jest źródłem energii. Zdecydowanie jest jednak jej bardzo efektywnym nośnikiem. Wodór nie występując praktycznie w stanie wolnym, jest jednak najczęściej jednym ze składowych elementów związków chemicznych np. w wodze (H2O) czy metanie (CH4). Tym samym żeby go wydzielić i pozyskać zawartą w nim energię, należy go oddzielić z cząsteczek, w których skład wchodzi.
Tak wyizolowany wodór można z powodzeniem transportować za pośrednictwem gazociągów (w stanie gazowym), jak i tankowców czy cystern (w stanie skroplonym). Wodór powszechnie używany w przemyśle rafineryjnym, pozyskany dzięki nowym metodom da wytchnienie dla intensywnej emisji gazów cieplarnianych.
Zielony wodór pozyskiwany jest dzięki odnawialnym źródłom energii, takim jak wiatr czy słońce, które zdecydowanie sprzyjają efektywnemu wydzieleniu energii. Tym samym niemiecka inicjatywa H2Global i jej program dotyczący pozyskiwania wodoru w ekologicznej formie przykuły uwagę Komisji Europejskiej. Ta zdecydowała się przyznać wsparcie publiczne wynoszące aż 900 mln euro w całości przeznaczonych na rozwój nowych technologii.
Warto zaznaczyć, że start projektu rozpoczął się na początku 2021 roku po stwierdzeniu przez niemieckie władze, że sami nie będą w stanie pozyskać odpowiedniej ilości wodoru. Odnawialne źródła energii na terytorium zachodniego sąsiada Polski według szacunków nie są wystarczające, by dostarczyć oczekiwaną ilość nowej, zielonej energii. Stąd tytularny, globalny projekt, który inicjuje współpracę również poza Europą. Finalne porozumienie z Kanadą, Chile, Japonią, Marokiem, Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi ma pomóc w zdobyciu zielonego wodoru w sposób zdecydowanie efektywniejszy. Wszyscy nowi członkowie projektu posiadają bowiem możliwości do tego, by znacząco lepiej wykorzystywać duże nasłonecznienie, silne wiatry lub nadmiar energii wodnej, tak by wyprodukować omawiany nośnik energii.
Wodór powszechnie wykorzystywany w przemyśle odpowiada za znaczny udział emisji gazów cieplarnianych. W samych Niemczech stanowi udział ok. 25% całości, co z pewnością nie dziwi w motywacji do znalezienia alternatywy dla dotychczasowych rozwiązań. Tym bardziej biorąc pod uwagę fakt, że niemieckie władze podejmują starania, mające ustanowić rok 2050 okresem, od którego osiągną oni neutralność emisyjną. Nie obędzie się to jednak bez zmian w branżach wysoce emisyjnych i energochłonnych, takich jak chociażby hutnictwo. Wodór może w nich bowiem zastąpić z powodzeniem paliwa kopalne.
Poprzez wykorzystanie odnawialnych źródeł energii szacuje się, że znacznie będzie można ograniczyć daleko idące zmiany klimatyczne. Ograniczona emisja gazów cieplarnianych będzie miała wpływ na zahamowanie globalnego ocieplenia. Zaangażowanie do projektu kolejnych państw członkowskich jest tym bardziej uzasadnione, ponieważ zielony wodór jest stosunkowo łatwy w transporcie, a jego szerokie zastosowanie może na zawsze odmienić oblicze ekologii.
Z pewnością jedną z gałęzi biznesu, która na pewno zmniejszy emisję gazów cieplarnianych jest szeroko pojęty przemysł. Nie oznacza to jednak, że w przypadku powodzenia projektu, zielony wodór będzie wykorzystywany tylko tam. Sektor transportowy, wykorzystujący w głównej mierze paliwa na bazie ropy naftowej również skorzysta na wprowadzonych modyfikacjach. Należy spodziewać się, że pojazdy elektryczne napędzane wodorowymi ogniwami paliwowymi staną się coraz bardziej popularne i będą powszechnie wykorzystywanymi. Te mogą stanowić doskonałe uzupełnienie dla pojazdów bateryjno-elektrycznych, szczególnie w obszarze samochodów dostawczych, autobusów, a nawet pociągów i statków.
Przeznaczone 900 mln euro na zielony wodór z pewnością może odmienić losy ludzkości. Dzięki podejmowanym czynnościom, środowisko naturalne powinno móc choć trochę odetchnąć. Skorzysta na tym nie tylko planeta, ale każdy jej mieszkaniec.
Michał Łoś
Tagi: Niemcy, technologia, wodór, zielony wodór
Dodaj komentarz